Włączyłam. Tak sama z siebie. I nawet nie wiem po co.
Wiem za to, że agent Tomek, zdołał zrujnowac szanowane wydawnictwo z czterdziestoletnią tradycją, ot tak, jak gdyby inwigilacja była legalnym procederem i tak, jak byśmy żyli nadal w kraju rządzonym przez partie i ub. Tak, wiem, że są tacy, co piszą na murach "sb nadaj morduje". A ja głupia, myślałam, że to taka sobie rymowanka.
Poza tym, same "wstrząsające dramaty", "dramatyczne skandale" i "skandaliczne tragedie".
Jak zwykle, aparat urzędniczy, popisał się nadzwyczajną sprawnością. Żeby posiadac broń, trzeba się naprawdę wykazac, zdac milion testów, psychologicznych, z języka polskiego, biologii, tańca... Uzyskac tysiące pozwoleń, i przejśc setke kursów szkoleniowych. Ale co zrobic, żeby dostac pod opiekę dziecko i zostac rodziną zastępczą? Nic. No dobra, trzeba przejśc szkolenie, które nawet nie jest uniwersalne, bo każdy może sobie napisac program. Musi tylko zawierac kilka ważnych punktów i zostac zatwierdzony. Big deal. Jak wypożyczam płytę dvd z wypożyczalni, to mnie monitorują jak jakieś abw. Ale jak bierzesz dziecko, to raz na rok, sobie przyjdą sprawdzic, czy w ogóle jest. W godzinach pracy, czyli między 8 a 15, czyli jak dzieci są w szkole, czy przedszkolu. Więc się zdarza, raz na jakiś czas, a nawet normą chyba już to jest tygodniową, że sobie spadnie takie dziecko ze schodów, że się utopi, jak nie w domu, to w jeziorze... Zastanawia mnie tylko praca ekspertów sądowych, bo urzędnicy, to żadne zaskoczenie. Czy naprawdę tak łatwo pomylic dotkliwe pobicie z upadkiem ze schodów? I tak łatwo przeoczyc ślady poprzednich obrażeń? I don't think so...
Równie popularne, co dzieci, są ostatnimi czasy psy. I nie ma co się oburzac, że tak je obok siebie wymieniam, bo uważam, że te drugie, mają jednak trochę lepiej w życiu. Człowiek, to takie dziwne stworzenie. Udomawia zwierzę, żeby mu potem zwracac wolnośc. Całe wieki, psy trzymane były na wsi, nie do głaskania, tylko do pilnowania. Jasne, że może to nie fajnie tak w budzie i na łańcuchu. Tylko znów sie nie tak za to zabierają. Osiemdziesięcioletni rolnik, z dziada pradziada na wsi, nie zrozumie, czemu taka ładna Pani z tvn'u razem z tym Pirogiem, stoją mu pod bramą i się czepiają, że psa źle traktuje. Jak źle, jak karmi? Na noc spuszcza, a jak sie pod nogami plącze, to kaloszem zarobi, takie życie, wnuki też tak traktuje... A może by tak nie żałowac, najwyżej Prokop nie kupi sobie nowych conversów, i zafundowac milion dłuższych łańcuchów i milion lepszych bud? I zawieśc i dac i będzie psom lepiej, zamiast tej napompowanej, medialnej sensacji. O właśnie, tak apropo.
Wzruszająca, owszem historia ciężko chorego chłopca, któremu tvn zafundował Euro z wszelkimi atrakcjami, podpisy piłkarzy, na piłce, koszulce, na mamie. I wszędzie za nim z kamerą łazili. Oczywiście, bezinteresownie... A setki takich dzieci, umierają jednego dnia, z braku dostępu do leków. Im głupiego clowna do szpitala nikt nie ufunduje. Wiele kamieni wywołuje lawinę, pojedynczo żaden.
Podobno w Wielkiej Brytanii, ludzie koczowali w śpiworach żeby kupic nowe iPhony. Które nie różnią sie od poprzednich niczym, poza nieco większym rozmiarem. Ciekawe kiedy wypuszczą serię rzutników, bo to nudne tak plus centymetr na rok. No i najważniejsze, czy będą zrobione z tych miedziaków od Samsunga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz