czwartek, 16 lutego 2012

NATO srato. Pokój kurwa!

 tvn24.pl - bomby spadły na grupę dzieci

Nato. Coś co powstało, żeby nas bronić przed ZSRR, a co w konsekwencji dzisiaj, wsadza nos w każde nie domknięte drzwi. No oczywiście, że pokojowo. Przecież zażegnują konflikty. I wielki dramat robicie, naprawdę, że im się niechcący do cywilów trafiło. Do dzieci. Z samolotu. Dwoma bombami. Przysięgam, że musieli wyglądać groźnie, jeśli szanowni żołnierze uznali ich za bezpośrednie zagrożenie. Z samolotu, przypominam...
Oczywiście, że się czepiam.
Wojny są może i potrzebne, i NATO i ONZ i w ogóle wszystko jest potrzebne. Tylko czemu zwykle rozchodzi się o wtrącanie w nie swoje sprawy.
Gdybym rządziła światem (muahahaha!) ustanowiłabym kilka zasad, dotyczących konfliktów:
1. Wojna jest tylko jedna. Ja kontra Siły Ciemności.
2. Siły Ciemności - wszyscy którzy się ze mną nie zgadzają, wyłączając dzieci, inwalidów i kobiety ciężarne.
3. Wojna jest prowadzona w sposób humanitarny i pokojowy. Czyli, używaj zwrotów grzecznościowych i zawsze celuj w serce.
4. Nie trzymamy jeńców i więźniów politycznych, żeby nie prowokować brutalnych zachowań we własnych jednostkach. Każdy żołnierz wyposażony jest w antystresowe kulki
5. Konkurs na inscenizację pojedynku Yoda vs Darth Sidious. No co, chyba rządzę światem tak?
6. Ostatnie, ale najważniejsze - wszelkie debaty, dyskusje, konflikty na szczeblu politycznym, będa prowadzone, przez specjalnie w tym celu wynajętych i udomowionych mnichów tybetańskich. Równiez oni, będą mieć monopol na rozdysponowywanie zasobów plantacji konopnych.
I pokój ma być!


2 komentarze:

  1. Ja tam jestem pacyfistą. Ale ktoś musi tę robotę robić. Im lepiej jest wyszkolony i lepiej kontroluje to co robi tym lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi, musi. Bo inaczej to by się tam wyrżnęli na własną rękę i byłby spokój. A od nadmiaru spokoju ludzie leniwieją.

      Usuń