poniedziałek, 11 czerwca 2012

Na wschodzie bez zmian.

Nadal uważam, że to dziwny kraj.
Amerykanie za "polskie obozy koncentracyjne" muszą przepraszać po sto razy, my za "zamach smoleński" w ogóle. Polscy kibice, bodajże w 2009 roku urządzili sobie w Pradze przemarsz na stadion Sparty, ale Rosjanom u nas nie wolno. Marsze kibiców są normalne i akceptowane wszędzie (no, może poza Koreą) tylko nie tu. No chyba, że będą paradować z naszymi flagami. Ale wtedy ryzykują (biorąc pod uwagę wygląd rosyjskich ultrasów), że im Antifa urządzi kontr-przemarsz i nazizmu nie przepuści. Polonie na całym świecie, też obchodzą Święto Niepodległości, prawda? Przypomina mi się od razu, sprawa polskich nazw ulic na Litwie. No bo niby czemu? Czemu pytam się, na Litwie ulice mają być polskie tylko dlatego, że są zamieszkiwane przez Polaków. Przypominam, że to było Księstwo Litewskie (Litewskie!) a Mickiewicz nie był Polakiem tylko posługiwał się urzędowym językiem polskim. To tak, jak by nagle Vargas urodzony w Peru i piszący po hiszpańsku o peruwiańskiej rzeczywistości, stał się narodowym wieszczem dla Hiszpanów.
Idąc tym tokiem rozumowania, Marszałkowską trzeba by przemianować, bo właścicielami kebabów, pewnie są Turcy. A Pałac Kultury już nie jest symbolem komuny i stalinowskim prezentem, już jest nasz swojski? A czyjego imienia był? Nomen omen, przed PKiNem stoi jak wryty i Mickiewicz i Kopernik...

Turystom zagranicznym się jednak u nas podoba. I dobrze. Spodziewali się pewnie, że surowo karane będzie śpiewanie na ulicach, rzucanie barowymi stołkami i lanie się po mordach. Błagam, jechał ktoś kiedyś w weekend o 6 przez centrum? Wizualnie wygląda to jak krajobraz po zamieszkach w Londynie. I może bali się, że ich okradną juz na lotnisku. Niespodzianka. Kraść nie ma kto, bo pochowali się po kątach przed osławionymi Angolami, Irlandczykami i Rosjanami. Poza tym, mało kto ruszył w podróż samochodem, a nawet jeśli to radia od Saab'ów mają u nas małe wzięcie. W Kijowie też bogatych Szwedów nie okradną. Obstawiam, że ich mecz z Ukrainą przebiegnie w przyjacielskiej atmosferze i przed i po. W końcu maja takie same barwy i nie będą po pijaku ryzykować kopania swoich.

Żeby zmienić temat Euro, na inny to...
...to chyba zostaje już tylko Debbie Schlussel, więc z dwojga złego...

EDIT: (kategoria, cytat dnia)
Biedroń mówi o piłce nożnej:
"Ten sport, jak żaden inny, obok wielu pozytywnych emocji, generuje mnóstwo złych emocji, przemocy i nienawiści"
Pod żadnym pozorem, proszę biedakowi nie puszczać meczów hokeja, i bogowie brońcie, rugby. Bo mu się zawali cały światopogląd.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz